“MiaÅ‚o być dobrze nam jak w marzeniaach…”
Mam już 2 osoby, które razem ze mną chcą skakać z mostu yeah (:
W tym jedna chce mnie ratować O.o
Mówie wam, jak fajnie sie gada przez phona o 1 w nocy w Å‚azience, żeby nikt nie sÅ‚yszaÅ‚… I wszyscy probuja pocieszać, a nawet tracÄ… cennÄ… kase z komy…mhm. DziÄ™ki za to :* Mimo, że pomogÅ‚o w maÅ‚ym stopniu to i tak jestem wdziÄ™czna za to, że próbowaliÅ›cie [:
Dlaczego muszÄ™ pÅ‚acić za coÅ› czego nie zrobiÅ‚am? Dlaczego tak trudno mi zaufać…uwierzyć… ): Znowu smutno? A gdy rano otworzyÅ‚am oczy miaÅ‚am postanowienie, że dzisiaj nie bÄ™dÄ™ siÄ™ smutać…. eh
CzujÄ™ siÄ™ winna, a przecież nie zrobiÅ‚am niczego zÅ‚ego… To okropne uczucie… ZresztÄ… nie ważne, nie bÄ™dÄ™ sie doÅ‚owac jeszcze bardziej, bo to bez sensu. Ja wiem i wszyscy wokół wiedzÄ… jak byÅ‚o na prawdÄ™. Tylko jedna osoba nie wierzy :( I to najgorsze…

Zaczynam robić listÄ™ postanowieÅ„ noworocznych. Na razie mam kartke i dÅ‚ugopis. Dużooo… JakoÅ› nie mam pomysłów. Ten rok coÅ› widze, że sie beznadziejnie koÅ„czy. Co ja jeszcze mogÄ™ poradzić ?? Przecież nic nie zrobiÅ‚am… To sie nazywa mieć szczęście…:/