Poznanie Amerykanina,szybki kurs j.angielskiego….Slicznie zakonczony dzien:) Oby takich wiecej:)
Nie uwierzycie co mi sie przytrafilo:) A wiec za namowa paru osob zalozylam sobie tydzien temu “skype” dla tych co nie wiedza program do rozmowy przez mikrofon:)Siedze sobie przy komputerQ i majstruje cos przy moim blogu:) I nagle slysze ze ktos mi wyslal na skype wiadomosc:) Odbieram ja i zaczynam odpisywac:) Bo myslalam ze moze jakis moj znajomy zna moj Nick:) A ja normalnie przezylam SZOK W KAPCIACH:) Koles nawijal po angielsku:) A ja ze umiem tylko niemiecki nie wiedzialam co pisac:) Wiec pisalalm bzdury:DI zaczal do mnie wkoncu dzwonic:D A ja mu napisalam ze nie moge odebrac:) Hehe spryciula ze mnie:)No i sobie dalej pisalismy:) Dowiedzialam sie ze ma 20 lat i przedziwne imie: BAJWAMialam dostac jego fotke ale cos nie doszla;( Trudno sie mowi:) A na dobranoc powiedzial mi I Love You:*hehe niezle nie…???:D Wy lepiej uwazajcie bo ja jeszcze wyjde za jakiegos Amerykanina i sobie wyjade stad:) A wtedy nie bede pisac notek:P Zartuje oczywiscie:)Ale wsumie to nie jest zly pomysl….:) Wkoncu bym sobie pozwiedzala Nowy Jork:)Dobra ide bo do tego dojdzie ze mnie przez kompa porwie:)Hehe:] Ide jutro na szybki kurs j.angielskiego:) Fajnie sie zakonczyl dzisiejszy dzien…ja ide lulu:) Zycze wam wszystkim kolorowych snofff i slodziutkich bOoOziaczkow:*
P.S.Pozdrowienia dla Bajwy:)