Staracie si臋 w komentarzykach,to szybko s膮 nowe nocie :)
Nie b臋dzie tak codziennie,tylko przez te pare dni,bo mam wolne :)

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania.

***

-Za艣piewajcie co艣 ! 鈥搆rzykn臋艂a jedna dziewczyna,a reszta si臋 przy艂膮czy艂a.
Atina spojrza艂a wyczekuj膮co na mnie.Nie by艂am gotowa,do tego ca艂a mokra,nie chcia艂am si臋 przezi臋bi膰.
-Nie teraazz…- powiedzia艂am
-Terazzz !
Wepchn臋li nas na st贸艂 i w艂膮czyli podk艂ad instrumentalny do naszej piosenki.艢piewa艂y艣my,sz艂o nam naprawd臋 dobrze.Pod koniec piosenki jednak strasznie chcia艂o mi si臋 kaszle膰..czu艂am,偶e b臋d臋 chora.
Kiedy zesz艂am ze sceny,Tom siedzia艂 przy barku i pi艂 piwo.Mia艂am wra偶enie,偶e jest na膰pany.Poraz kolejny tak mi si臋 zdawa艂o,a zazwyczaj mia艂am dobr膮 intuicj臋.Postanowi艂am puj艣膰 do pokoju i si臋 przebra膰.By艂o mi bardzo zimno,ubranie klei艂o mi si臋 do cia艂a.
Ju偶 przy wej艣ciu do pokoju powoli si臋 rozbiera艂am.Zamkn臋艂am drzwi na klucz i posz艂am pod prysznic.Ciep艂a woda uspokoi艂a mnie psychicznie,a tak偶e dopiero teraz poczu艂am wielkie zm臋czenie,kt贸re wr贸ci艂o.Na szcz臋艣cie ju偶 bez z艂ych my艣li i pr贸b samob贸jczych..
Zda艂am sobie spraw臋,偶e gdyby Tom nie wszed艂 na czas do pokoju..by艂oby po mnie.
Nie docenia艂am tego co mia艂am,chcia艂am wi臋cej..
Wtedy dotar艂o do mnie,偶e mam naprawd臋 du偶o.Jak na sw贸j wiek,osi膮gn臋艂am wiele,a pe艂no nastolatek nie ma nawet po艂owy tego co mam ja. /w艂膮czcie sobie Kelly Clarkson 鈥濧 moment like this J鈥
Roztrzepa艂am palcami w艂osy i otworzy艂am okno.Ciep艂y wiatr zawia艂 mi w twarz.Nie by艂o ju偶 burzy,jednak gdzie艣 w sercu mia艂am z艂e my艣li.呕e co艣 z艂ego si臋 sta艂o,mo偶e to ostrze偶enie?
Jutro mia艂am koncert w Berlinie.Mo偶e tam co艣 si臋 stanie?
Moje my艣li wariowa艂y.Mia艂am nadziej臋,偶e to kolejne g艂upie moje przes膮dy.By艂am bardzo przes膮dna i roztrzepana.
Rozleg艂o si臋 pukanie do drzwi.
-Tak..?-powiedzia艂am udaj膮c zaspany g艂os.Nie chcia艂am z nikim rozmawia膰.
-Otw贸rz..-us艂ysza艂am zap艂akany g艂os Atiny.
Wystraszy艂am si臋,ona naprawd臋 偶adko p艂aka艂a.
Rzuci艂a mi si臋 w ramiona i mocno p艂aka艂a.
-Co jest…?-spyta艂am po jaki艣 5 minutach.Ona nadal si臋 nie mog艂a uspokoi膰.
-Dzwoni艂a mama,mam jutro wraca膰 do szko艂y bo nie chc膮 mnie przepu艣ci膰 do nast臋pnej klasy!鈥 p艂aka艂a.
-Co…?To nie mo偶liwe..-przytuli艂am j膮 mocno,a jednak w g艂owie gdzie艣 mi hucza艂y z艂e my艣li.
Da艂am jej gor膮cej herbaty i usiad艂y艣my na 艂贸偶ku.By艂o ma艂偶e艅skie wi臋c spokojnie mog艂y艣my si臋 zmie艣ci膰.
-Przecierz rodzice wszystko ustalali..- pr贸bowa艂am j膮 jako艣 uspokoi膰.
-Niby tak..mama si臋 bardzo wkurzy艂a i mam jak najszybciej wraca膰 i zaliczy膰 program..pami臋tasz,dyrektor pozwoli艂 mi go zaliczy膰 za tydzie艅! Nie wiem co jest..
-Atina..ale jutro zaczynamy koncerty..-powiedzia艂am 艂ami膮cym si臋 g艂osem.
Rozp艂aka艂a si臋 jeszcze bardziej.
Wiedzia艂am,偶e je艣li ju偶 Atina p艂膮cze,to nie da si臋 nic zrobi膰.Tak jak my艣la艂am- wszystko si臋 wali.Je艣li nie zagramy koncert贸w,nie wydamy w niemczech p艂yty-a to by艂o dla nas bardzo,bardzo wa偶ne.Mia艂y艣my tam ju偶 bardzo wiele fanek,zapewnia艂y艣my wszystkich o naszym przyje藕dzie..
-Atina,ja zadzwonie rano do Kamila i z nim to obgadam..na pewno znajdzie wyj艣cie z tej sytuacji..
Rozleg艂o si臋 pukanie do drzwi.
-Nie teraz-powiedzia艂am i zwr贸ci艂am si臋 do Atiny
-Nie martw si臋.Po艂贸偶 si臋 spa膰 tutaj 鈥 pokaza艂am na miejsce na kt贸rym zazwyczaj spa艂 ze mn膮 Bill..
Kto艣 znowu puka艂.
-Co?! 鈥搆rzykn臋艂am
-Wpu艣cicie nas w ko艅cu? 鈥 krzykn膮艂 Tom
Podesz艂am do drzwi i je uchyli艂am,szybko wracaj膮c pod ko艂dr臋,bo by艂am w samej bluzce na rami膮czkach i majtkach.
-Hey laska,co ty taka zap艂akana? 鈥 powiedzia艂 Bill i obj膮艂 Atine ramieniem.
-G艂upia sprawa..-wsta艂a,wzi臋艂a m贸j szlafrok i posz艂a do 艂azienki si臋 k膮pa膰.
Ch艂opcy patrzeli na mnie wyczekuj膮c na odpowiedz.
Opowiedzia艂am im dok艂adnie co si臋 sta艂o.Tom zrobi艂 zdziwione oczy,a Bill wsta艂 i podszed艂 do okna.
-Te偶 tak kiedy艣 mieli艣my.Na poczatku..- powiedzia艂 Tom
-I co..?
Ba艂am si臋 odpowiedzi,ale wola艂am j膮 us艂ysze膰.
-Musieli艣my wraca膰.
-Kur*a 鈥損owiedzia艂 Bill i szybko wybieg艂 z pokoju.
Zerwa艂am si臋 i podbieg艂膮m z Tomme do okna.
Tak jak mysla艂am,pijani go艣cie wyg艂upiali si臋 na dworze,psuj膮c ziele艅 i inne rzeczy nale偶膮ce do Hotelu.
-Du偶o to on nie zdzia艂a..-za艣mia艂am si臋 i wr贸ci艂am do 艂贸偶ka.
Tom przez chwil臋 patrzy艂 si臋 na to,jak Bill pr贸buje uspokoi膰 pijanego Gustava i jaki艣 ch艂opak贸w przed st艂uczeniem lamp.
Po chwili zgasi艂 艣wiat艂o i usiad艂 ko艂o mnie na 艂贸偶ku.Czu艂am jego wzrok na sobie.
Pu艣ci艂 muzyk臋 i z wierzy polecia艂o 鈥濶ine milions bicycles…鈥
Siedzia艂am z nogami przy brodzie,wi臋c usiad艂 przy moich stopach i delikatnie poca艂owal mnie w kolano,kt贸re wystawa艂o z pod ko艂dry.
Za艣mia艂am si臋 i przyci膮gn臋艂am go za czapk臋 do siebie.Najpierw delikatnie muska艂am go ustami,potem przewr贸ci艂am go do ty艂u i po艂o偶y艂am si臋 na nim.zdj臋艂am mu czapk臋 i na艂o偶y艂am na swoje mokre w艂osy.Ca艂owali艣my si臋 nami臋tnie,Tom chcia艂 ju偶 zdj膮c ze mnie koszulk臋..
-Ekhem..-za艣mia艂a si臋 Atina
Zerwali艣my si臋 i wybuchn臋li艣my 艣miechem.
-Przepraszam,偶e przeszkadzam- powiedzia艂a,a ja pokaza艂am jej j臋zyk.
-Ja ju偶 lec臋 s艂onko,pa 鈥損owiedzia艂 i poca艂owa艂 mnie w policzek.