Hey kochani.Dodaję dwie notki specjalnie dla was.Chciałabym,żeby było dużo komentarzy,bo nie wiem kiedy dodam następne notki,a jeśli będzie ich dużo to będę miała powód,aby dodać :)
Życzę wszystkim świetnie spędzonego weekendu majowego.
Mam pytanie-chce ktoś może kupić dużą kolekcję rzeczy z Tokio Hotel?
Mam wiele arytuków,zdjęć,róznych dodatków.Proszę się zgłaszać na email

***

Obudziło mnie słońce wyłaniające się lekko zza chmur.Otworzyłam oczy.Na łóżku siedziała zamyślona Atina,wpatrzona ślepo w jakiś obraz nad łóżkiem.
-O czym myślisz..?- spytałam cicho.Wyrwała się jakby z zamyslenia i uśmiechnęła się tępo.
-Zgadnij-powiedziała,chwyciła ręcznik i poszła do łazienki.
Zrobiło mi się głupio..widocznie barddzo mocno przeżywała powrót do szkoły.Na jej miejscu też bym to przezywała.Nie wie w końcu jak ją przyjmą ludzie, a w szczegolności uczniowie.Przez ten czas,kiedy jesteśmy sławne bardzo wiele się zmieniło,a na pewno zmieniłyśmy się MY.
Na pewno bardzo dojżałyśmy,wiele przezyłyśmy,jesteśmy bardziej odporne na stres.Jednak bałam się,że to nie wystarczy.Ludzie w szkole mogą jej bardzo dokuczać..Bardzo chciałam jej pomóc,zastanawiałam się,czy sama nie wrócić do szkoły.
Ale..koncerty.
Nie chciałam dać satysfakcji anty fanom,a w szczególności Marcinowi.Chciałam pokazać,że Emotionals jest silnym zespołem.
Postanowiłam,że sama będę grała na koncertach.Dam rade przez ten tydzień.Na pewno będzie mi bardzo trudno,ale..muszę.
Grę Atiny można podstąpić podkładem,ja bym śpiewała i nadal grała na gitarze..
W jednej chwili zrobiło mi się strasznie smutno.Na początku Emotionals liczył trzy przyjaciółki,niedawno dwie a teraz.. jedna.
Zostałam sama.Na tydzień,ale zostałam.
Ta myśl mnie zasmuciła.
Atina wyszła z łazienki.
-Widzę,że masz jakiś pomysł – powiedziała i usiadła na dywanie przede mną.
-Mam…- powiedziaÅ‚am cicho i uÅ›miechnęłam siÄ™ na siłę.
Opowiedziałam jej wszystko,nawet się ucieszyła.
-Tylko szkoda,że nie zobaczę tylu miejsc..bo w końcu w ciągu tygodnia będziesz w tylu miastach..
-Ale dołączysz do mnie w…- spojrzaÅ‚am w rozkÅ‚adzie koncertów
-W Hamburgu.
-Super ! –przytuliła się do mnie.Zaczęłyśmy się gilgotać.Nie zauważyłyśmy jak Kamil wszedł do pokoju.
-Wiem,wiem,że tak bardzo się kochacie,ale chciałyście ze mną o czymś pogadać.
Atina się wyrwałą i powiedziała Kamilowi o naszym pomyśle.
-Nie wiem czy to wypali..mogą chcieć zwrotu pieniędzy za to..w końcu niektórzy chcą być tam tylko dla Atiny –uśmiechnął się,a ja rzuciłam w niego poduszką./
-hmmm..-pomyślał.
-Możesz Atina jechać z nami dziś do Berlina.Tam przeprosicie wszystkich fanów,że przekładacie koncerty o tydzień.W Berlinie szybko zagracie i będzie dobrze..na pewno się nie obrażą..może dodatkowo zrobicie jeszcze jakieś spotkanie z fanami za kulisami..nie wiem,że można je wygrać lub cos..- pomyślał.
-Super !- krzyknęłam.
-Możemy z Atiną rzucać po 10 każda zaproszeń i kto złapie ten może przyjsc za kulisy ! –skakałam własnie z zadowolenia po łóżku.
-Ale ja musze być jutro w szkole..-zesmutniała Atina.
-Damy rade.Polecisz samolotem i po północy będziesz w domu.
-Spotkanie z fanami potrwa jakąś godzinkę..to akurat będziesz na lotnisku na 23:00 –powiedziałam i poszłam do łazienki wziąć prysznic.
Kiedy wyszłam nikogo nie było w pokoju.Na pewno poszli na śniadanie lub gdzieś do miasta.Wyjęłam z walizki swoją ulubioną spódniczkę ,założyłam pod nie długie nadklanówki w paski,bluzkę i szybko związałam włosy.Były jeszcze mokre po kąpieli,ale na dworze nie wiało,ani nie padało,więc powinny mi szybko wyschnąć.
Wyszłam z pokoju i zamknęłam go na klucz.Byłam ciekawa czy Bill z Tomem poszli już na śniadanie,czy jeszcze są w pokoju.
Zapukałam,nikt nie otwierał.Nacisnęłam na klamkę- pokój był otwarty.
-Hallo..?-powiedziałam,ale nikogo nie było w sypialni.Usłyszałam jakieś szuranie w łazience.
Odruchowo chwyciłam za klamkę i otworzyłam drzwi.W łazience stał Tom chowając coś za sobą.
-Co robisz..?- spytałam podejrzliwie i zobaczyłam zmieszanie na jego twarzy.
-No pokaż,mamy być ze sobą szczerzy – ponaglałam go.
WyciÄ…gnÄ…Å‚ zza siebie zgaszonego papierosa,zapalniczkÄ™ i jakÄ…Å› strzykawkÄ™.
Spojrzałam na niego pogardliwie i wyszłam z łazienki.
Trzasnęłam drzwiami i skierowałam się w stronę wyjścia z hotelu.