Nie ma tytu艂a :D
2 tygodnie p贸藕niej:
-Ok.Wszystko mamy.Zaproszenia wys艂ane?-zapyta艂am Franka pewnego popo艂udnia.
-Tak.Hmmm.A noc po艣lubna?To,偶e lecimy na Hawaje to wiem ale mamy rezerwacje na jaki艣 pok贸j?-zapyta艂.
-Zamknij sie:P!Ty tylko o jednym.O BO呕E!!!Suknia!!!
-O o?.Yyy…Wiesz co?Przypomnia艂em sobie 偶e Billie prosi艂 bym kupi艂 mu lody…Tak lody!Czekoladowe!Lece.Pa:*
-Co?!Cholera…Olka.Gdzie jest Olka?!Zadzwonie do niej!-chwyci艂am za telefon i wykr臋ci艂am do Olki.
-Kobieto!-zawo艂a艂am
-Co sie sta艂o:)?Czy偶by stres zwi膮zany ze 艣lubem? Spokojnie! Wszystko jest gotowe;).
-Olka!!!Suknia!
-O ku*wa! Za 20 minut jestem w mieszkaniu i idziemy si臋 za czym艣 rozgl膮dn膮膮.O!Na Florja艅skiej jest przecie偶 sklep z sukniami 艣lubnymi i wieczorowymi.Inne badziewia (czyt.garnitur dla Franka;P)te偶 tam s膮.P贸jdziemy tam;).Przy okazji kupie sobie sukienke na tw贸j 艣lub.
-Ok.Tylko b艂agam ci艣!SZYBKO!-zako艅czy艂am rozmowe.
Po 20 minutach Olka by艂a ju偶 w mieszkaniu.Zebra艂y艣my si臋 do wyj艣cia w 15 minut.
Jeste艣my.Jest sklep i s膮 boskie suknie.
-Eka…Zobacz do ty艂u.Zaczyna si臋:/.8 os贸b do nas leci.
-Shit…Szybko! W艂azimy do przymierzalni:P.
Siedzia艂y艣my tam 10 minut.Ludzie chcieli dowiedzie膰 si臋 kt贸ra z nas wychodzi za m膮偶 ale ja nie potrzebuje medi贸w na 艣lubie:/. Po 2 godzinach mierzenia wysz艂am z przymierzalni w jedwabistej suknie z g艂臋bokim dekoldem do szpica.Si臋ga艂 mi niemal 偶e do p臋pka.Nie da si臋 jej opisa膰 bo by艂a boska:P.Ola tym razem zainwestowa艂a w ogniscie czerwon艣 suknie bez 偶adnych rami膮czek ani innych dupereli.Poprostu gorset pob艂yskiwa艂 brokatem a d贸艂 by艂 ca艂y z jedwabiu.Te偶 boska:P:P.Frank kupi sobie marynare z Billie’m.Zakupy z tym bezgu艣ciem s膮 nie na moje nerwy:D.

2 dni p贸藕niej wszystko by艂o ju偶 gotowe. Bez wyj膮tk贸w.Teraz pozosta艂o tylko czeka膰;).